Category Archives: Słabe to jest

Zimowa zaduma przy Kominku

Tak sobie wstecznie przeglądam blogi Kominka (bo nie ma co się oszukiwać, wcześniej czy później musiałam o nim coś więcej napisać) i się zastanawiam, w czym tkwi ich wartość? W którym ustępie tekstu autor jawi się jako fajny gość, za którym idą dziesiątki tysięcy czytelniczek? Tomek był kiedyś inny, lepszy. Zastanówmy się więc, co się stało, że się esrało?
Czytaj dalej

Reklamy
Otagowane

Maciek czasami przegina (Aktualizacja)

Ciężko Maćka nie lubić – najpierw był uroczym przedsiębiorcą, potem zachorował, teraz jest dobrym duszkiem konferencji, spotkań, szkoleń i lansującej się blogosfery. Jest przemiły, taki równiacha. Bardzo go lubię, tak szczerze, choć osobiście nigdy go nie poznałam. Raz stałam w większym gronie, do którego dołączył i momentalnie przejął kontrolę nad tłumem.
Czytaj dalej

Otagowane ,

Hejtowanie staje się zbyt łatwe

Chyba o kilka lat za późno zaczęłam tego bloga pisać. Kiedyś, by kogoś pohejtować, trzeba się było wysilić, wspiąc na wyżyny, elokwencją trzeć o sufit. Dziś czasy są takie, że wystarczy cytaty wkleić i już smiech taki, że czkawki można dostać. Albo przeraża brak poczucia obciachu.
Czytaj dalej

Otagowane

Badanie blogosfery „Zieeeeew 2012”

Dziś mi na FB koledzy blogerzy i inni guru soszjalu uzmysłowili, że takie hejtowanie blogerów jest słabe. I że powinienem zdjąć maskę, chwytając się jednocześnie za jądra. Sęk w tym, że… TADAM!… jestem kobietą, wodą ogniem burzą perłą na dnie. Więc się za nabiał nie chwycę, ale o tym, jak oni się smyrgają po majciorach, to napiszę.
Czytaj dalej

Otagowane

Reklamy u Orlińskiego

Gdyby ktoś mnie spytał, jakim dziennikarzem chciałbym być, bez chwili zastanowienia odrzekłbym, że takim jak Wojtek Orliński. On ma cechę, którą mało kto posiada – on robi risercz, bada, szuka i znajduje powiązania. On potwierdza u kilku źródeł i foruje wywarzone, acz mięsiste opinie. Plus ma zajebiste zainteresowania. Ogólnie – fajny gość.

Czytaj dalej

Otagowane , , ,