Maciek czasami przegina (Aktualizacja)

Ciężko Maćka nie lubić – najpierw był uroczym przedsiębiorcą, potem zachorował, teraz jest dobrym duszkiem konferencji, spotkań, szkoleń i lansującej się blogosfery. Jest przemiły, taki równiacha. Bardzo go lubię, tak szczerze, choć osobiście nigdy go nie poznałam. Raz stałam w większym gronie, do którego dołączył i momentalnie przejął kontrolę nad tłumem.

To taki typ, któremu wszystko się wybacza, gdyż się go lubi, bo jest przyjemny, ciepły i miły. Jednak mógłby czasami przystopować. Naprawdę to nic złego, że na blogu pojawi się tekst sponsorowany. Czytelnicy zrozumieją. To nic złego oficjalnie zarobić na serwer czy domenę. Skoro ktoś chce za to płacić, trzeba to brać. Ale bez udawania i oszukiwania.

http://www.blog.mediafun.pl/far-cry-3-darylosu/

Jeśli to jest prawda i się wydarzyło w rzeczywistości, to trzeba było to przemilczeć. Bo na pierwszy rzut oka jest to nie tylko grubymi nićmi szyte, ale również obraża inteligencję czytelników. Powtórzę to jeszcze raz – nie ma niczego złego w publikowaniu tekstów sponsorowanych, o ile są tak właśnie oznaczone.

Ja nic do Maćka nie mam – ma pomysł na siebie i swoje życie, jest wspaniałą i nawet w miarę obiektywną (bez ironi!) twarzą blogosfery – dobrze się wysławia, ma ogładę medialną, jest bardzo naturalny i ma tak zwane szerokie spektrum patrzenia. Gdybym miała kogoś wytypować na swojego przedstawiciela do kolejnej nudnej debaty z jakimś upadającym miesięcznikiem czy audycji w „popularnym” TVN Biznes – Maciek byłby pierwszy i jedyny. Tylko niech już więcej nie nadwyręża inteligencji czytelników tego typu akcjami.

AKTUALIZAJCA: Wygląda na to, że niesłusznie Maćka od czci i wiary odsądziłam. Przekreślając chybione podejrzenia, przepraszam.

Reklamy
Otagowane ,

8 thoughts on “Maciek czasami przegina (Aktualizacja)

  1. aNa pisze:

    Tomczyk dzisiaj chwalił się screenem z tej samej gry. Słabe. My w domu pykamy w nowego Assasina, wyczekany, kupiony.

  2. Dzięki za zwrócenie uwagi – trzeba było się zapytać to bym powiedział o szczegółach nie musiałbyś brnąć w szydełkowanie. Tam gdzie nie ma kontraktu, umowy i tajnych zapisów nie ma tajemnicy. Akcja autentycznie na spontanie, nie planowana i było dokładnie tak jak opisałem (15 minut wcześniej miałem telefon, gdzie jestem), całkiem możliwe że jestem frajerem i jako jedyny nie wziąłem za te wpisy i lans na fejsbuniu kasy. Ale akurat mogę – jestę blogerę.

    A z dobrych informacji – komp jednak udźwignął grę, więc spodziewaj się wpisu chwalącego ultrabooka samsunga – gra zostanie u mnie, a agencje naciągnąłem na dodatkowy egzemplarz dla czytelników.

    Zawsze informuje czytelników w ramach jakiej akcji czy przy współpracy z jaką firmą biorę udział – mimo, że (co smutne), dostaje więcej sugestii niż kiedyś, żeby raczej nie informować – podrzucam pomysł na następną notkę.

    • dobrzewiem pisze:

      Przepraszam zatem za nietrafione domysły. Jeśli nie masz nic przeciwko temu, to wykreślę „szydełkowanie” pozostawiając swoją opinię o Tobie, jako bardzo fajnym człowieku.

  3. isa pisze:

    dlaczego raz piszesz w osobie męskiej a raz w żeńskiej ??????????

  4. A może mnie zrecenzujesz? Może być nawet bardzo brutalnie:-)

  5. Joanna Tim pisze:

    „Ja nic do Maćka nie mam – ma pomysł na siebie i swoje życie, jest wspaniałą i nawet w miarę obiektywną (bez ironi!) twarzą blogosfery” -Co za hipokryzja ! Ech zawiści zlituj się nad co poniektórymi, bo nie tylko wzrok im odbiera, ale i serce w okrutny lodowiec przemienia….

  6. margin.es pisze:

    azaliż się chyba nie wyczerpało milordzie? ;)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: